Szykuj się na zmiany!

Nadchodzą ciekawe czasy dla małych firm – szczególnie tych produkcyjnych, a jak mówi jedno z chińskich przekleństw – „Obyś żył w ciekawych czasach” ;).

Zmiany, o których będziemy mówili dotyczą WYJĄTKOWO NAS POLAKÓW.  Nasza gospodarka pracuje świetnie, bardzo szybko się rozwija, ale równocześnie z tym rozwojem zaczynamy wchodzić do tej najwyższej ligi europejskiej, gdzie obowiązują zupełnie inne zasady gry.

W dzisiejszym materiale chciałbym Cię zainspirować nadchodzącymi zmianaprzybliżyć, dlaczego małe firmy muszą zacząć produkować bardziej produktywnie. Będzie to taki materiał mniej techniczny niż zawsze, chciałbym Cię zainspirować.

 Zobacz materiał wideo:

.

 

Czy Cię to dotyczy?

Jeśli brzmi to dla Ciebie zbyt teoretycznie, to zastanów się, czy od początku 2018:

  • przeszły Ci przez głowę myśli typu „O Boże, jak Ci ludzie na produkcji chcą dużo zarabiać, przecież ich zarobki w przeliczaniu na euro, zaczynają się zbliżać może nie do Niemiec czy Wielkiej Brytanii, ale na pewno do takiej Hiszpanii, czy Włoch”.
  • coraz bardziej trudzisz się, jeżeli chodzi o pozyskiwanie nowych pracowników i masz problemy kadrowe?
  • – zastanawiasz się, czy nie posilić się załogą  np. z Ukrainy
  • a może była taka sytuacja, że nagle duża korporacja, która nigdy nie była Twoim konkurentem (bo nie brała małych serii), wkroczyła na Twój rynek i okazało się, że wielka firma jest w stanie konkurować z Tobą cenowo
  • okazało się, że taniej jest kupić coś z Niemiec/Włoch/Hiszpanii, niż zakupić to samo w Polsce.

Jeśli spotkały Cię takie rzeczy, to na pewno zainteresuje Cię, jakie rzeczy przyniosą najbliższe 3 lata 🙂 Rzeczy takie jak sztuczna inteligencja, uczenie maszynowe, które być może brzmią dla Ciebie zupełnie abstrakcyjnie, pewnie nie szybko zagoszczą do małych firm. Jednak już dziś setki milionów dolarów, o ile nie miliardów, jest wydawane przez korporacje, żeby te technologie rozwijać i wprowadzić w swoich koncernach.

Tego już nie będzie:

Na tym tle chciałbym Ci pokazać jak bardzo mogą się zmienić (baaa już się zmieniają)  paradygmaty na jakich budujemy nas sukces:

  1. Dostęp do taniej siły roboczej 

Dzisiaj zaczyna się to bardzo zmieniać. Nie tylko mamy niedobór pracowników. Chcą oni zarabiać coraz to więcej. Na moment, kiedy kręcę to video stawki 30-55 zł (to jest ponad 10 euro) na godzinę, są standardem na rynko, Coraz mniej tych ludzi chce pracować. Młode pokolenia nie tylko chcą pracować, chcą mieć też coraz więcej czasu wolnego – nie chcą pracować na dwa tematy. Firma to nie tylko pieniądze, to też jakiś lifestyle.

  1.  Silna elastyczność – 

Jeden z moich klientów, Piotrek z Bielska, mówił o czymś takim jak „wielkość bycia małym”. Wielkie korporacje produkowały wielkie serie, a te małe firmy, nawet te garażowe, były zawsze idealnym uzupełnieniem.

Dzisiaj przez to, że korporacje zainwestowały ogromne środki w lean manufacturing, w optymalizację procesu, w świetnie zautomatyzowane magazyny i linie produkcyjne, gdzie nie pracują ludzie i do tego używają algorytmu sztucznej inteligencji, weszły na rynek małych firm i zaczynają nas bardzo mocno wygryzać;

  1. Niskie koszty stałe

Dzisiaj patrząc na firmy garażowe, okazuje się, że jeśli chcesz być małą firmą, chcesz wziąć pracowników musisz wybudować halę, musisz zainwestować w nowoczesne obrabiarki o wysokiej wydajności i niskiej energochłonności.  Coraz bardziej zaostrzają nam się przepisy prawne, coraz więcej mamy kontroli urzędowych. Mity taniego prowadzenia małego zakładu legły w gruzach.

 

Stare metody przestają działać…

Kiedyś, jeśli firma nie wyrabiała z wydajnością, to właściciel albo wyciągał większą marchewkę, albo większy bicz na pracowników, żeby ich pogonić, żeby po prostu szybciej pracowali na danej maszynie, szybciej sklejali kartony, układali pudełka itd. Dzisiaj te metody nie działają, bo ci ludzie już pracują na 100% czy 110% wydajności.

 

Większość problemów trudnych do rozwiązania rozwiązywało się poprzez to, że pobudzaliśmy kreatywność i dostarczaliśmy cuda w 3 dni. Wyczerpaliśmy już te zasoby. To czego potrzebujemy, to całkowita zmiana podejścia do organizacji i zarządzania naszymi zakładami  i szukać zupełnie innych oszczędności i sposobów podniesienie wydajności.

 

Okazuje się, że polskie przedsiębiorstwa są bardzo daleko za średnią Unii Europejskiej, jeśli chodzi o wytwarzanie dóbr na jednego  na 1 pracownika. Także pole do popisu mamy gigantyczne – a narzędzia takie jak Prodio tylko czekają by Ci pomóc 🙂

 

 

 

Share This