08Sie 2017

0

243

Technologia produktu – 5 x co wpisać, 3 x czego nie + jak najlepiej stworzyć

Porozmawiajmy o niesamowicie ważnej sprawie, a mianowicie o technologiach Twoich produktów. Niedocenianym elemencie, gdzie z mojego wieloletniego doświadczania w pracy z firmami produkcyjnymi, leży ogromny potencjał do natychmiastowej optymalizacji nawet najmniejszej firmy.

Jest ku temu szczególna okazja, gdyż po ostatnim materiale pokazywaliśmy właśnie jak zakładać technologię produktów w przyjaznym programie produkcyjnym Prodio. Dostaliśmy bardzo dużo ciekawych pytań odnośnie technologii produktów.

W tym materiale dowiesz się:

  • dlaczego już teraz powinieneś się skoncentrować na zbieraniu informacji o produktach
  • jakie są 3 największe błędy, jakie popełniają nawet duże firmy odnośnie technologi
  • 5 elementów, które na pewno powinny znaleźć się w technologiach produktu
  • jak tworzenie i zarządzanie technologią produktów może być bajecznie łatwe.

Zobacz video:

Dlaczego technologia produktu jest tak ważna?

Dlaczego to takie ważne odpowiem Ci pytaniem na pytanie.

  •  Czy kiedykolwiek zdążyło Ci się, że wchodzisz sobie na halę produkcyjną patrzysz na już zrealizowane wyroby i mówisz: „O [email protected]#$%^e! Co to jest? Wykonaliśmy to źle, niezgodnie z dokumentacją.” ?
  • Czy  musiałeś któryś raz z rzędu odpowiadać pracownikowi na to samo pytanie odnośnie parametrów jak wykonać dany element bo nie miał dostępu właśnie jak to należy robić. ?
  • A może kiedyś zatrudniałeś nowego pracownika i musiałeś mu tłumaczyć za każdym razem wszystkie podstawy i wszystkie sztuczki, niuanse techniczne, które u Ciebie są bo inaczej nie wykonałby poprawnie pracy ?
  • A może czujesz się niewolnikiem Twoich najstarszych pracowników? Tych właśnie wyjadaczy, którzy mają te wszystkie sztuczki odnośnie produkcji w głowie i wiesz, że musisz defacto iść zawsze na ich warunki bo jak odejdą to cała Twoja produkcja się wysypie?
  • Czy zdarzyło Ci się kiedyś, że robiłeś jakąś kalkulację teoretycznie na papierze powinieneś dużo zarobić. Przez dwa-trzy tygodnie robiliście dane zlecenie, wytworzyliście dużo elementów i po miesiącu –  patrzysz na konto i tam zamiast górki jest zero albo minus czyli znaczy, że coś poszło nie tak.  Wydajności i normy, które sobie przeliczyłeś były zaniżone,  a może bez technologii nie wpadłeś na to, że  kilkanaście godzin będzie trwało ustawianie danej maszyny czy stanowiska.

Myślę, że chyba już wiesz, dlaczego szczególnie w małych firmach walczących o każdy procent wydajności zarządzanie wiedzą jest takie ważne. No i teraz powiedziałem bardzo ważne słowo – zarządzanie wiedzą i tu pojawia się coś takiego:

Panie Marku, zarządzanie wiedza? U nas? W naszej firmie? Przecież tam Pan Józek, Kazik nie potrafią sami sobą zarządzać, a Pan tu mówi o zarządzaniu wiedzą. 

Powiem Ci inaczej, prowadząc małą firmę nie masz wyboru i musisz zacząć o tym pomyśleć, bo inaczej braki właśnie w technologiach produktu zarządzaniu tą wiedzą zemszczą się na Ciebie szybciej lub później.

Rozpoczynając pracę nad tym zagadnieniem już teraz możesz przeniesieć nawet najmniejszy zakład produkcyjny o jeden poziom efektywności wyżej. A cała operacja może okazać się o wiele łatwiejsza niż myślisz – szczególnie jeśli wykorzystasz prosty program do produkcji jak Prodio.

Czego nie wpisywać w technologię produktu / program oraz podstawowe błędy

A teraz przechodzimy do części co należy przechowywać, co należy wpisywać, jeśli chodzi o technologię produktów. Zacznijmy od tego, czego nie powinieneś na pewno mieć w  swoich technologiach produktów:

Błąd 1: Za dużo informacji, gdzie większość to „oczywiste oczywistości”

Pierwszy taki błąd, który widzę w bardzo wielu przedsiębiorstwach szczególnie tych większych lub tych które mają źle wdrożone ISO 9001, gdzie pewien konsultant im powiedział Panie musi Pan wszystko opisywać. To jest właśnie wpisywanie w technologię rzeczy oczywistych. Później patrzę na takie karty technologiczne, które mają po 15 stron i pisze, że:

„Należy wyłączyć obrabiarkę. Po wyłączeniu obrabiarki należy umieścić dany element na mocowaniu. Później należy sprawdzić czy te mocowanie jest właściwie przykręcone..”

Wpisujemy rzeczy oczywiste, które każdy operator obrabiarki, wtryskarki czy człowiek po prostu z doświadczeniem na danym stanowisku wie, bo to jest powtarzalne. Po co masz brać i to wpisywać skoro tak czy siak ludzie to muszą wiedzieć bo nie zatrudnisz człowieka, który tego nie wie bo to jest część jego wiedzy zawodowej. A dwa nawet jeśli w takie opisy wrzucisz techniczne informacje bardzo ważne z punktu widzenia tego produktu to nikt nie będzie chciał tego czytać i to jest druga rzecz czego nie należy wprowadzać dużej ilości tekstu.

Błąd 2: Duża ilość suchego tekstu – którego nikt nie przeczyta.

Jeśli będziesz miał dużą ilość tekstu w swoich opisach Twoich technologii wierz mi, że nikt nie będzie chciał tego czytać. Dobrze sobie zdaje sprawę z tego bo sam jeszcze na studiach dorabiałem różnego rodzaju produkcjach. Jeśli człowiek jest zmęczony, na hali jest gorąco i jesteś po 6-7 godzinach pracy. Ostatnie o czym marzysz to czytanie 20 stron maszynopisu na temat tego jak masz wykonywać produkt.

Błąd 3: Wpisywanie największych tajemnic firmy

I trzecie czego nie należy wpisywać jeśli chodzi o dokumentacje produktów to informacji tajnych. Wszystkiego takiego co naprawdę jest takim know-how tajemnym Twojej firmy. I nie chodzi mi tu, bo przecież możesz powiedzieć:

No ale Panie Marku, wszystko u nas jest tajemne.

Nie mi to chodzi o takie specyficzne, jeśli masz firmę, która produkuje jakieś specyficzne lekarstwa, gdzie jest jakiś tajemny składnik z Twoim patentem. A znają go tylko dwie osoby w firmie to wpisz tam całą technologię wykonania, jak należy to pakować, w jaki sposób należy to rozlewać, ale tak czy siak podejrzewam, że jedna lub dwie osoby zaufane w firmie mieszają ten sok z Gumi jagód i nie wrzucaj tych informacji bo jeśli piszesz wszystko może to wypłynąć.

Przy okazji od razu chce Ci powiedzieć, że czasami lepiej tak jak u nas wrzucić wiedzę w chmurę. Bo ona jest tam bardziej bezpieczna. Z mojego doświadczenia, jeśli Cię zapytam czy masz zabezpieczenie TPR Twoich dysków twardych? Czy dyski twarde są w macierzy RAID? I mógłbym Cię tak pytać dalej, a Ty nie wiesz o co chodzi to wierz mi, że Twoje dane na Twoim serwerze w firmie może każdy wziąć i wynieść na dysku twardym lub włamać się do Ciebie przez sieć więc wiedza w chmurze tak jak to u nas w programie jest bardziej bezpieczna i zaszyfrowana.

 5 rzeczy, które są absolutnym must have w dokumentacji

1. Specyficzne parametry, triki, sztuczki odnośnie produkcji produktu.

Pierwsze co powinieneś zbierać jeśli chodzi o technologię to wszystkie triki, sztuczki i niuanse czyli wszystko to co jest tą wiedzą trochę tajemną. Sam decydujesz co to u Ciebie jest.

Na przykład wśród firm mamy klientów, którzy mają na przykład wtryskanie. Tam bardzo ważne są triki o mocowanie formy na maszynie. W przypadku firm, które produkują wyroby z gumy to właśnie to wyłożenie masy w formie ma gigantyczne przełożenie na jakość produktów i często po wiele tygodni trwa opracowanie optymalnego sposobu wykładania.

Dlatego to jest to know-how, jeśli przyjdzie nowy pracownik to on ma momentalnie wdrążyć się jak te Twoje sztuczki zastosować.

Oczywiście w ramach takich informacji powinny znaleźć się wszystkie specyficzne parametry dla danego produktu jak np: numer programu CNC / rodzaj mocowania (dla CNC), czy np. dla produkcji z gumy temperatura grzałek czy czas wulkanizacji.

2. Zdjęcia oraz dokumentacja techniczna na jeden klik.

Myślę, że takich przykładów mogę mnożyć ale to przejdźmy w takim razie do punktu drugiego który jest bardzo z tym powiązany: zamiast większosci  opisów twojej technologii produktów możesz o wiele łatwiej zastosować  zdjęcia.

 

Dlaczego zdjęcia? Bo jedno zdjęcie to jest tysiąc słów bo wszystkie sposoby wykonania formy, sposoby montażu takiej formy w maszynie, bądź różnego rodzaju wady jakościowe produktów bądź elementy na które przy produkcie należy zwrócić uwagę dużo łatwiej jest pokazać za pomocą zdjęć.

 

Pracownik klikając na produkcji, że zaczyna wykonywać produkt (np. o zmienionym kolorze mieszanki) to jeśli zdjęcia mu się wyświetlą od  jest gigantyczne większe prawdopodobieństwo, że nie popełni błędu niż gdyby musiał wyczytać ten parametr z opisu produktu.

3. Niuanse dotyczące jakości – szczególnie zdjęcia potencjalnych wad.

Automatycznie też poruszyliśmy punkt numer trzy, bo w moim zdaniem w dokumentacji powinny się znajdować specyficzne niuanse jakościowe – szczególnie umożliwiające wyłapanie potencjalnych wad.

Tu zarówno mogą to być pokazane zdjęcia OK i NOK produktów czyli dobry produkt, zły produkt lub pokazane miejsca na jakie szczególnie należy zwrócić uwagę podczas kontroli jakości – na jakimś metalowym elemencie dana krawędź powinna być dodatkowo wygładzona i bez zadziorów, bo wiecie że polatach doświadczeń że zdarzały się na to reklamacje.

Pokazanie błędów które mogą się na produkcie pojawiać, na przykład jakiś przepaleń na elementach gumowych. Tak żeby któryś operator nawet świeży, który jest tydzień lub dwa tygodnie w firmie, już mógł samodzielnie pracować. Będziesz bardziej pewny, że wykona to właściwie.

4. Wydajności  pracy dla większości operacji.

Kolejnym elementem to będziemy mieć numer cztery to moim zdaniem koniecznie powinny znajdować się w dokumentacji produktów wydajności czy tam normy jak szybko dany produkt powinien być wykonany i tutaj od razu pojawiają się takie argumenty:

Wie Pan Panie Marku jak długo takie normy trzeba opracowywać? Nie mamy na to czasu, musimy produkować.

Jeśli masz taka argumentację, całkowicie się z Tobą nie zgadzam. Nikt Ci nie każe (choć dla ekonomii produkcji warto) przewidywać takich norm do przodu.

Jeśli masz jakikolwiek system do zarządzania produkcją, bądź korzystasz u nas w Prodio to wszystkie dane historycznie masz u siebie w systemie i bazie poprzednich realizacji. Od razu możesz wyświetlić jak szybko dane produkty się wytwarza.

Oczywiście na początku one będą miały większy błąd ale po trzecim-czwartym wykonaniu, możesz wyciągnąć sobie średnie, że tak dany produkt wykonujemy z daną wydajnością.

Idąc dalej możesz sobie wpisywać czasy ustawiania maszyny czy przygotowania stanowiska. Bo tu jest to miejsce, które nie jest w ogóle uwzględnianie. Jeśli robisz kalkulacje i tracisz później na koniec miesiąca ogromne ilości pieniędzy, bo po prostu to jest czas za który klient Ci nie zapłacił.

Posiadając takie dane w swoim systemie możesz bez problemu zacząć zwiększać wydajność pracy na zakładzie. Nawet tak przyjazne i proste w obsłudze narzędzia jak Prodio – mogą wyświetlać dla Ciebie aktualny postęp prac na produkcji. Jednocześnie pokazując % realizacji normy przez pracownika – co możesz od razu wykorzystać do reagowania na opóźnienia lub na koniec miesiąca wynagrodzić najlepszych.

5. AKTUALNE informacje

Piąta i najważniejsza rzecz, która powinna być w dokumentacji – TO  AKTUALNE DANE.

Nie po to robisz dokumentacje produktu i całą technologię by potem ją wziąć i zamknąć w szufladzie i nie była ona aktualizacja i wyciągana raz w roku, by auditor ISO 9001  był zadowolony.

Dokumentacja produktu powinna żyć! Dlatego tak ważne jest żeby zamiast na kartach papierowych wszystko mieć to w systemie elektronicznym.

Dlatego klienci w Prodio są zadowoleni, bo po każdym wytworzeniu produktów od razu mogą w systemie wszystko zaktualizować, wpisać dodatkowe informacje ( w tym zgłoszone przez pracowników przez komputer). A przy następnym wykonaniu produktu wszystko wyświetli się automatycznie – widza została w firmie, a nie wyciekła.

To z biegiem kolejnych wykonań i kolejnych miesięcy, mimo że rozpocząłeś od najprostszych opisów w programie i jednego zdjęcia zrobionego smaftfonem to Twoje firmowe know how zaczyna rosnąć, a pracownicy nie dzwonią już co 15 minut z pytaniami. Możesz wreszcie chociaż trochę być wolny bo przecież po to żeby być wolnym zakładałeś firmę.

Zobacz video:

Mam nadzieję, że Ci się to spodobało. Zachęcam Cię do zapisu na nasz newsletter. Szczególnie do wejścia na stronę prodio.pl, gdzie możesz wypróbować za darmo przez jeden miesiąc nasz bardzo przyjazny system do zarządzania produkcją przez Internet. A wpisując www.prodio.pl przez 5x możesz pobrać darmowy poradnik, gdzie dzielę się 5 elementami gdzie bardzo szybko możesz wprowadzić udoskonalenia w Twojej firmie. A ja potrzebowałem 7 lat żeby do tego dojść. Mam nadzieję, że Ci się podobało do zobaczenia w kolejnym odcinku.